środa, 24 lipca 2013

Kula do kąpieli The Secret Soap Store - żurawina

Jakiś czas temu wspominałam na blogu,że nie przepadam za długim relaksem w wannie:) W związku z tym w mojej łazience nie ma kosmetyków przeznaczonych do tego celu. Nigdy natomiast nie testowałam kuli do kąpieli. Moją pierwszą była żurawinowa wersja firmy Scandia Cosmetics.


Cała paczka z kosmetykami, którą otrzymałam była przesycona jej zapachem. W opakowaniu wydawał mi się przyjemny, owocowy. Chciałam dokładniej sprawdzić jej woń i wyjęłam z woreczka i z foliowego opakowania zabezpieczającego produkt. Niestety bezpośrednio aromat kuli jest niezwykle nieprzyjemny, intensywnie kwaśny, sztuczny i drażniący. (W tej kwestii kula wg mnie bardziej sprawdzi się jak 'saszetka zapachowa' np. do szafy)
Wydajność produktu jak dla mnie jest niezadowalająca - pieniła się  jakieś 3 sekundy po czym lekko zabarwiła wodę na różowo. Na szczęście kolor nie został na wannie. Nie barwi też ciała.
Mimo oleju z pestek winogron, masła shea i oleju z avocado nie zaobserwowałam nawilżenia skóry po kąpieli.
Cały skład:

Jak dla mnie kule do kąpieli są produktami całkowicie zbędnymi. Tej natomiast niestety nie mogę polecić. Ciekawa jestem czy inne kosmetyki tego typu firmy Scandia Cosmetics są podobnej jakości
Kulę otrzymałam w ramach współpracy z firmą  JM Spa&Wellness


PS: Przypominam o krótkim konkursie z nagrodami - zachęcam do wzięcia udziału. Nawet w przypadku odpowiedzi błędnej dostajecie + 1 głos w rozdaniu, które odbędzie się w przyszłym tygodniu:)
Konkurs trwa do piątku do 23:59:) Link:
http://arienailandia.blogspot.com/2013/07/mini-konkurs-do-wygrania-mini-produkty.html

Dziękuje za wysłane do tej pory maile z odpowiedziami- jak na razie wszystkie były prawidłowe :):)

Pozdrowienia:)




wtorek, 23 lipca 2013

Mini konkurs:) Do wygrania mini produkty Klorane, Avene, Sylveco, Clarena, Ziaja, Bielenda, Lierac, Iwostin, Vichy

Dzisiaj szybki konkurs - będzie trwał do 26 lipca do 23:59;)
Pytanie dla stałych czytelników :

Co zmieniło się u mnie na blogu od wczoraj?? ;)

Wystarczy podać chociaż jedną rzecz:) Odpowiedzi wraz z adresem mailowym i linkiem do bloga piszcie w komentarzach lub na maila: arienailandia@gmail.com. Ogłoszenie wyników w poniedziałek 29 lipca.

Nie trzeba nic obserwować, lubić itd. Za udział w konkursie - nawet jeżeli Wasza odpowiedź będzie błędna otrzymacie + 1 głos w rozdaniu, które zostanie ogłoszone w przyszłym tygodniu.
(Do zdobycia będą mi. kosmetyki firmy Balea)

A w dzisiejszym mini konkursie do wygrania mini produkty Klorane, Avene, Sylveco, Clarena, Ziaja, Bielenda, Lierac, Iwostin, Vichy:


Pozdrowienia:






poniedziałek, 22 lipca 2013

Gdzie kupić rosyjskie kosmetyki stacjonarnie we Wrocławiu? Apteka Ojców Bonifratrów

W dniu dzisiejszym odwiedziłam Aptekę Ojców Bonifratrów we Wrocławiu.  Na wystawie zobaczyłam całą gamę znanych mi ze stron internetowych rosyjskich kosmetyków mi. ten szampon:


Do tej pory zawsze zamawiałam tego typu produkty przez internet więc jest to dla mnie ważne odkrycie:) Szampon na łopianowym propolisie Babuszki Agafii kupicie za 18 złotych także cena jest bardzo korzystna. Apteka znajduje się na 
ul: Traugutta 57/59. 
Uwaga: Po wejściu do budynku po lewej stronie zobaczycie wejście do 'zwykłej' apteki -należy iść dalej w  głąb pomieszczenia:)


Pozdrowienia:)




Sól do kąpieli Orchidea - The Secret Soap Store

Soli nie wykorzystuje zgodnie z przeznaczeniem, ponieważ nie należę do osób lubiących długi relaks w wannie:) Używam jej do moczenia stóp i takie stosowanie mi najbardziej odpowiada.


Opakowanie jest bardzo poręczne i praktyczne. Widać ile nam zostało produktu do wykorzystania. Jako miarki używałam nakrętkę. Z przodu opakowania producent -Scandia Cosmetics - opisuje zapach produktu. Po jego przeczytaniu spodziewałam się,że jest piękny i jak obiecuje producent mnie zachwyci. Nic bardziej  mylnego;) Sól ma intensywną, drażniącą woń kojarzącą się z przeterminowanymi lekami:)
Plusem jest niewątpliwie fakt,że całkowicie znika po wsypaniu do wody i jak dla mnie jest niewyczuwalny. Z tyłu znajdziemy sposób użycia oraz skład produktu. Ja do miski wsypywałam jedną nakrętkę. Raz przetestowałam kosmetyk w wannie i użyłam trzech. Sól jest gruboziarnista. Kryształki są duże i mają ładny, intensywny kolor.


Pod względem jakości jest to najlepsza sól jaką miałam do tej pory. Kryształki bardzo długo się rozpuszczają i nie zamieniają w proszek. Jak dla mnie plusem jest także to,że nie barwią wody, skóry paznokci oraz wanny. Kiedyś bardzo się zdziwiłam kiedy wyciągnęłam stopy z wody i całe-łącznie z paznokciami-były smerfnie niebieskie;)
Niestety produktu zostało mi w tej chwili na jedno użycie:(


Gdyby nie zapach produkt ten byłby zdecydowanie moim ulubieńcem. Być może inne produkty z tej serii spełnią moje oczekiwania. Kosmetyk otrzymałam w ramach współpracy z firmą JM Spa&Wellness



Pozdrowienia:)






czwartek, 18 lipca 2013

Nowości - Khadi i Barwa

Kilka dni temu postanowiłam,że ponownie zafarbuję włosy farbą bezbarwną Khadi. Wczoraj byłam w sklepie helfy.pl na Hallera we Wrocławiu i kupiłam Cassie:


Na zdjęciu widać też czerwone opakowanie-tą wersją będę na rudo farbować włosy mojej siostrze:) A ja właśnie siedzę już z farbą na włosach i zaczynam pisać post-jutro pojawi się instrukcja obsługi;) W przyszłym tygodniu umówiłam się na farbowanie Khadi Rot więc recenzja również pojawi się u mnie:)
Do oczyszczania wybrałam jako następcę tego szamponu Barwę Czarną Rzepę. Plan był inny ale kupiłam ten, ponieważ nie widziałam o istnieniu takiej wersji i ciekawość zwyciężyła;)


Przypominam,że dziś założyłam stronę na FB:) Link tutaj:)


Pozdrowienia:)






Balea Professional Coffein Spülung - odżywka do włosów z kofeiną

W maju byłam w Austrii i korzystając z okazji odwiedziłam drogerię DM. Kupiłam tam kilka kosmetyków - rzecz jasna głównie do włosów;) Jedną odżywkę już skończyłam:





Odżywka bardzo ładnie pachnie. Jest to delikatna, słodka woń. Konsystencja jest dość wodnista ale typowa dla odżywek do włosów. W związku z tym jest mało wydajna. Mi starczyła na kilka użyć.
Stosowana bez 'dodatków' nawilża i ułatwia rozczesywanie oraz układanie. Włosy są miękkie w dotyku i lekkie. Niestety mimo obietnic producenta nie dodaje objętości. Nie zawiera silikonów więc świetnie nadaje się do wzbogacania. Działa bardzo dobrze z miodem, gliceryną i skrobią ziemniaczaną.
Opakowanie jest praktyczne- produkt łatwo wydobyć z tuby, która jest wykonana z cienkiego tworzywa sztucznego. Bez problemu resztę produktu można wykorzystać po przecięciu opakowania.
Za odżywkę zapłaciłam 2,95 euro. Nie wykluczam,że przy okazji kolejnej wycieczki kupię ją ponownie:)

PS: W dniu dzisiejszym założyłam FanPage bloga na Facebooku- zachęcam do odwiedzin, wystarczy kliknąć tutaj






Pozdrowienia:)








sobota, 13 lipca 2013

Nowości - miniaturki kosmetyków Avene

Wczoraj byłam w aptece i rozmawiałam chwilę z dermokonsultantką. Poprosiła mnie o wypełnienie krótkiej ankiety dotyczącej typu mojej skóry i kosmetyków jakie używałam do tej pory. Po przekazaniu jej wypełnionego formularza spotkała mnie miła niespodzianka-dostałam małą kosmetyczkę z miniaturkami produktów Avene w środku:



Dodatkowo otrzymałam kilka próbek kremów firmy Lierac oraz maseczkę NUXE.
Recenzja kremu do skóry podrażnionej Avene już niebawem:) Zapraszam !


Pozdrowienia:)






piątek, 12 lipca 2013

Piąta nominacja do libster blog - minachan

Zostałam ponownie nominowana do Libster blog:) Bardzo dziękuję minachan!
Link do bloga tutaj


1. Czym według ciebie jest szczęście?
Szczęście jest dla mnie wszystkim co w mojej subiektywnej opinii jest pozytywne;) szczerze nienawidzę tego typu pytań;)
2. Od jak dawna prowadzisz bloga?
W teorii od listopada 2012 w praktyce od połowy czerwca 2013
3. Jaka jest twoja największa pasja?
Nie mam jednej największej :) 
4. Lubisz podróże?
Bardzo:) Uwielbiam zwiedzać nowe miejsca. Bardzo lubię zwiedzanie zamków:)
5. Ulubiony program telewizyjny?
Nie mam-prawie nie oglądam TV
6. Co chciałbyś/chciałabyś robić w przyszłości?
Mieszkać i pracować w Norwegii
7. Lubisz spędzać czas samotnie?
Tak:) Lubię być sama. Jestem typowym introwertykiem;)
8. O czym marzysz?
O skończeniu studiów i zamieszkaniu na półwyspie skandynawskim
9. Jak spędzasz wolny czas?
Oglądam anime, czytam fantastykę
10. Uprawiasz jakiś sport?
Pływam i bardzo dużo chodzę
11. Jakie smaki lubisz?
Ostre:) i pomidorowe;)



Nominuję każdego kto ma ochotę odpowiedzieć na pytania minachan:)

czwartek, 11 lipca 2013

PetitPhyto szampon do mycia włosów i ciała dla dzieci - moja opinia

Ostatnio zaczęłam chodzić na basen:) Najczęściej do Wrocławskiego Parku Wodnego. Jeżeli przyjedziecie kiedyś do Wrocławia na wycieczkę to polecam odwiedzić to miejsce. 
A dzisiaj krótka recenzja próbki szamponu PetitPhyto, którą ostatnio wykorzystałam po pływaniu:




Szampon przepięknie pachnie morelą:) Nie jest to sztuczny zapach brzoskwiń, który często pojawia się w 'morelowych' produktach kosmetycznych i spożywczych. Zapach nabiera intensywności podczas mycia.
Pieni się bardzo dobrze i ma świetne właściwości myjące. Włosy aż 'skrzypiały' od czystości:) A mi bardzo na tym zależało po godzinnym pływaniu w chlorowanej wodzie. Włosy miałam zabezpieczone olejem słonecznikowym i ze zmyciem jego PetitPhyto również bardzo dobrze sobie poradził. Skład jak dla mnie jest bardzo dobry:



Producent deklaruje,że 55% to wyciągi z moreli i bławatka. Wyciągu z bławatka może tyle być, ponieważ znajduje się na pierwszym miejscu w składzie a woda jest dopiero po nim. Wyciąg z moreli jest w połowie listy. Znajdziemy tez olej ze słodkich migdałów i witaminę E. W produkcie nie ma parabenów, silikonów i substancji koloryzujących

Niestety mimo dobrego składu, przepięknego zapachu i świetnego oczyszczania nie mogę go polecić. Już podczas spłukiwania czułam,że włosy są strasznie poplątane, i że będę miała duży problem z ich rozczesaniem. Po spłukaniu szamponu włosy były szorstkie i twarde. Próbowałam jeszcze mokre pasma przeczesać palcami - niestety nie udało się. Nie wyobrażam sobie takiego efektu na włosach dziecka. Dziękowałam sobie w duchu,że wzięłam z domu maseczkę z glinką białą i miodem...
Szampon kosztuje około 50 zł za 400 ml

Miałyście może produkty firmy Phyto?Jaka jest Wasza opinia na ich temat?



Pozdrowienia:)




wtorek, 9 lipca 2013

Libster blog - potrójna nominacja - pytania od Katharina182, Aria i Rosa, india-neczka

Drugi raz dodaje tego posta, ponieważ wcześniejszy nie wiem jak ale się usunął:(
Zostałam nominowana potrójnie do Libster Blog:) Bardzo Wam dziękuję - razem to będą aż cztery nominacje! Poniżej odpowiedzi na pytania



Pytania od Katharina182 link do bloga tutaj:
Zima czy lato?
I lato i zima;)
Góry czy morze?
I góry i morze;)
Kwaśne, słodkie, gorzkie czy ostre?
Ostre
Sport czy leniuszkowanie?
I sport i leniuszkowanie:)
W jakim kraju chciałabyś spędzić wakacje?
Japonia to moje marzenie:)
Ulubiony kolor?
Czarny rzecz jasna;)
Fast food czy zdrowe warzywka z rybką?
Tuńczyk gotowany w sosie pomidorowym z razowym makaronem al dente;)
Twoje hobby?
uwielbiam oglądać anime, czytać  fantastykę i oglądać horrory:)
Na spokojnie czy szalejemy?
Tylko spokój może nas uratować:)
Herbata z cukrem czy bez?
Zwykłej herbaty nie pije tylko yerbe w formie terere(na zimno) oraz napar z pokrzywy
Najstraszniejszy film?
Podaję filmy, które oceniłam przynajmniej 6 na 10 na filmwebie:) 
Rec w wersji hiszpańskiej, Inni, Sierociniec, Szepty, Dziewczyna w czerwonej pelerynie, Pozwól mi wejść, 1408, Blair Witch Project, Nienarodzony- film bardzo średni ale polecam obejrzeć jedynie ze względu na scenę egzorcyzmu, która wg mnie była zrobiona perfekcyjnie i jak do tej pory lepszej nie widziałam:)


 Pytania od Aria i Rosa link do bloga tutaj
Jakiego gatunku muzyki najczęściej słuchasz?
Podam zespół: Linkin Park J
Czy posiadasz marzenia, które już się spełniły? Jeśli tak, to jakie?
Pozostawię to dla siebie;)
Jak spędzasz wolny czas w wakacje?
Chodzę na basen i uczę się norweskiego
Czy masz jakieś plany dotyczące podróży?
Jadę do Norwegii i nad morze
Wolisz wyjazdy czy relax w domu?
I to i to
Za jaką osobę się uważasz?
Wydaje mi się,że jestem pomocna J
Chciałbyś/Chciałabyś coś zmienić w swoim charakterze?
Chciałabym być  bardziej odważnaJ
Co spowodowało, że założyłeś/założyłaś bloga?
Chciałam podzielić się moimi przepisami na maseczki do włosówJ
Jaki jest Twój ulubiony film?
Nie mam jednego…Ale w sumie mogę wskazać Władcę Pierścieni-Dwie wieże
Jakie są Twoje największe zainteresowania?
Lubię oglądać anime i czytać fantastykę
Czy w te wakacje chciałbyś/chciałabyś coś zmienić?
Chciałabym napisać pracę licencjacką;)


Pytania od india-neczka link tutaj 
Ulubiony kosmetyk?
Nie mamJ
Najbardziej uznana przez Ciebie marka kosmetyczna?
Też nie mam;)
Ikona piekna według Ciebie?
;)
Bez czego mogła byś sie obejśc kolorówka czy kosmetyki do pielęgnacji?
Pielęgnacja
Ulubiony naturalny kosmetyk?
Olej lniany
Ukochane perfumy?
Versace Women, Versace Bright Crystal
Co myślisz o wypełnianiu ust, operacjach plastycznych itp.?
Wypełnianie ust jest obrzydliwe-każda kobieta wygląda jak rybi karp:P
Najlepszy produkt do pielęgnacji włosów według Ciebie?
Glinka biała
Ulubiona ksiązka?
Goodkind Pierwsze prawo magii
Co myslisz o blogach?
Są super;)

A na koniec kilka zdjęć. W weekend byłam na wsi w domku u znajomego. Jest tam przepięknie- wokół lasy i pola :) Mam nadzieję,że uda mi się pojechać tam w wakacje raz jeszcze:) 











Zdjęcia po kliknięciu powiększają się:)



Pozdrawiam:)








poniedziałek, 8 lipca 2013

Szampon Skrzyp polny do włosów wypadających- Barwa Ziołowa

W piątek skończyłam szampon firmy Barwa. Jest to jeden z najlepszych szamponów, które stosowałam do oczyszczania. Zazwyczaj używałam go raz w tygodniu. Często z jego pomocą peelingowałam skórę głowy


Opakowanie jest bardzo niepraktyczne. Przez duży otwór wylewa się zdecydowanie zbyt dużo produktu. Radziłam sobie z tym w ten sposób: nalewałam niewielką ilość do zakrętki i mieszałam w stosunku 1:1 z wodą. Włosy myłam dwukrotnie.
Barwa zawiera SLES - substancję myjącą łagodniejszą niż SLS. W składzie jest też keratyna oraz wyciąg ze skrzypu polnego.
Szampon bardzo dobrze myje włosy - już podczas zmywania go z włosów czuć charakterystyczne 'skrzypienie'. Bardzo ładnie pachnie i dobrze się pieni. Nie wysusza włosów, nie powoduje puszenia, nie obciąża. Do plusów zaliczyć można także cenę-ja zapłaciłam 3,20 zł w sklepie Społem:)

Uwaga:  Jeżeli  używacie produktów z nieodpowiednim składem lub nadużywacie lokówki, suszarki czy prostownicy to po umyciu włosów tym szamponem ukaże się ich prawdziwy stan, ponieważ szampon ten usunie wszystkie substancje, które nagromadziły się na Waszych włosach-głównie silikony. Dlatego jeżeli po wyschnięciu Wasze włosy będą napuszone, suche i poplątane to nie wina tego szamponu tylko prawdziwy wygląd włosów.  Zachęcam do sprawdzenia i rozpoczęcia świadomej ich pielęgnacji 

piątek, 5 lipca 2013

rosyjskie kosmetyki + ocena sprzedaży sklepu internetowego

Robiłam zakupy dla siostry na stronie sklepu triny.pl. Przy okazji postanowiłam zakupić dla siebie dwa produkty do skóry głowy :

W buteleczce jest olej z korzenia łopianu.  Samo opakowanie wygląda tragicznie... Niestety zdjęcie tego nie oddaje. Jak wyciągnęłam je z pudełka byłam w lekkim szoku-produkt wygląda jak tani kosmetyk z bazaru. Na zdjęciu w sklepie internetowym wyglądał o wiele lepiej. Spodziewałam się szkła a to niestety plastik...

tonik przelałam do butelki z atomizerem

Drugi produkt to tonik do skóry głowy z kminkiem. Bardzo przyjemnie pachnie-zupełnie nie kminkowo;)
Jako pierwszego planowałam użyć oleju łopianowego niestety sklep triny.pl zmusił mnie do czegoś innego. Byłam zdziwiona jak zobaczyłam,że pod zakrętką jest kawałek foliowej torebki (wkręcona pod zakrętkę jak w słoiku;)) -zapewne miało to służyć ochronie toniku przed transportem. Produkt został otwarty przed wysyłką. Dla mnie taka zabezpieczenie nic nie daje a produkt już nie jest nowy i skraca się czas ważności użycia. Z pewnością napiszę maila do tego sklepu z prośbą o wyjaśnienie.
Kosmetyki dotarły do mnie bardzo szybko. Plus sklep dostaje za możliwość wysyłki do paczkomatu. 
W uwagach do zamówienia napisałam prośbę o dołączenie próbek kosmetyków-nie otrzymałam ich a jedynie kod rabatowy 5%. Nie wykorzystam go na pewno, ponieważ w internecie można znaleźć większe zniżki do innych sklepów z kosmetykami rosyjskimi.

Pozdrowienia:)







Kosmetyki do testów Furterer i Klorane + pytanie do Was o rozdanie:)

Wczoraj dostałam do testów od znajomej kosmetyki firm Klorane i Rene Furterer:


Wszystkie kosmetyki to próbki -szampony, które widzicie na zdjęciu mają 25 ml i 15 ml. Firmę Klorane kojarzyłam wcześniej ale szczerze mówiąc to nie znam firmy Rene Furterer. Jak uznam,że kosmetyki te są warte uwagi będę mogła otrzymać raz jeszcze taki zestaw i zastanawiałam się czy nie przeznaczyć go na rozdanie:) I tu pytanie do Was czy byłybyście zainteresowane testowaniem?  Wzięłybyście udział w rozdaniu, w którym byłyby do wygrania próbki produktów tych dwóch firm?

Bardzo byłabym wdzięczna o opinie w komentarzach, bo nie wiem czy jest sens organizować rozdanie:)


Pozdrawiam:)




czwartek, 4 lipca 2013

Olej lniany- najlepszy sposób na zmycie makijażu z wrażliwych oczu

Wczoraj przeczytałam komentarz u siebie na blogu, który zawierał poradę odnośnie zmywania makijażu. Jako,że okolice oczu mam bardzo wrażliwe odkąd zaczęłam się malować zawsze do zmywania używałam zwykłego kremu Nivea. Wszystkie kosmetyki do tego celu przeznaczone powodują niesamowite pieczenie i zaczerwienienie. Autorka komentarza napisała żebym spróbowała oleju. Zaryzykowałam i nie żałuję:)
Bardzo dziękuję Pannie Pedantce za radę! Zapraszam na jej bloga, link znajdziecie tutaj.
W domu miałam trzy rodzaje olejów. Mój wybór padł na olej lniany i był to strzał w dziesiątkę!

zdjęcie pochodzi ze strony producenta link tutaj



Makijaż zmyłam bez żadnych problemów. Użyłam jednego wacika kosmetycznego. Warto dodać,że miałam akurat pomalowane rzęsy wodoodpornym tuszem z rimmela. Olej zmywa go jak w reklamach 'za jednym pociągnięciem';) Nie zaobserwowałam reakcji alergicznej ani innego dyskomfortu. Bardzo cieszę się,że udało mi się znaleźć kolejne zastosowanie oleju lnianego. Nie muszę dodawać,że kremu Nivea już nie zakupię:)



Pozdrawiam:)




PS: Ma któraś z Was może konserwant FEOG do sprzedania ? :)

środa, 3 lipca 2013

Libster blog.

Zostałam nominowana do Libster blog przez Kasię z bloga Kassiora testuje link do jej strony tutaj. Dziękuje!



Pytania i odpowiedzi:
1. Co jest wg Ciebie najważniejsze w dbaniu o urodę?
Zdrowy rozsądek :D
2 Jakiej firmy najczęściej kupujesz kosmetyki?
Ostatnio chyba Receptury Babuszki Agafii:)
3. Czy robisz samodzielnie kosmetyki z półproduktów?
Tak- dodaję półprodukty do gotowych masek oraz sama robię maseczki, odżywki, płukanki z ziołowych oraz 'kuchennych' produktów. Moje ulubione to żel lniany i d-phantenol
4.Czy stosujesz kosmetyki ochronne na końcówki?
Tak-Obecnie Phyto 7 creme de jour(mam próbkę) oraz preparat Alverde z avocado
5.Czy na codzień malujesz usta?
Tak- ostatnio ulubiona szminka to catrice ultimate shine 200 get the nudes paper
6.Jaki rodzaj kosmetyku jest dla Ciebie kompletnie nieprzydatny?
Płyn,krem czy mleczko do demakijażu oczu- wszystkie mnie uczulają więc makijaż zmywam kremem nivea
7.Jeśli miałabyś wyjechać na wakacje i zabrać ze sobą 5 kosmetyków to co byś wybrała?
-krem  z fotostabilnym wysokim filtrem do twarzy-absolutny niezbędnik 
-krem do ciała z filtrem wodoodpornym-nie mogłabym wyjechać bez:)
-krem pod oczy- prewencja przeciwzmarszczkowa niezbędna w każdych warunkach;)
-krem do twarzy- nawilżenie to podstawa
-kopf bis fuss żel do ciała dla dzieci z Babydream-uniwersalny kosmetyk, którego używam do mycia ciała, włosów, twarzy i jako żel do higieny intymnej:)
8.Tusz do rzęs czy podkład -co byś wybrała
Tusz do rzęs
9.Jaki kosmetyk najbardziej Cie rozczarował?
Mój ostatni bubel, który mnie rozczarował to Pharmaceris hydrolipidowy krem ochronny 50 +
10.Czym myjesz twarz?
Kopf bis fuss żel do mycia ciała dla dzieci Babydream
11.Jakie kosmetyki nosisz na codzień w torebce?
Pomadkę catrice a jeżeli wychodzę na dłużej to też krem do rąk, który jednocześnie nadaje się do zabezpieczenia końcówek włosów


Moje pytania:
1. Krem czy serum pod oczy?
2. Naturalne kosmetyki czy drogeryjne rozwiązania?
3. Błyszczyk czy szminka?
4.Maseczka czy odżywka do włosów?  
5. Czy w pielęgnacji włosów stosujesz oleje? jeżeli tak to jakie?
6. Czy próbowałaś naturalnej pielęgnacji włosów? Jeżeli nie to czy planujesz? Jeżeli tak to masz jakiś ulubieńców?:)
7. Czy próbowałaś półproduktów do włosów? Jeżeli tak to co dla Twoich włosów jest najlepsze? Jeżeli nie to czy planujesz zakupy tego typu?
8. Czy suszysz albo prostujesz włosy? Jeżeli tak to czy zabezpieczasz je odpowiednio?czym?
9. Wolisz myć głowę rano czy wieczorem?
10. Czy znasz sie na składach kosmetyków? Czy w wyborze kierujesz się jedynie opisem producenta?

Nominuję blogi: 


Jeżeli ktoś ma ochotę odpowiedzieć na pytania to też Was nominuję:)




Pharmaceris S Hydrolipidowy krem ochronny do twarzy dla dzieci i dorosłych SPF 50+

Próbka kremu wystarczyła na dwa zastosowania. Całe szczęście,że tylko na tyle, bo nie lubię marnować kosmetyków a po pierwszym użyciu chciałam ją wyrzucić.


Jak wiecie testuję teraz różne kremy z filtrem do twarzy. Szukam takiego, który nadawałby się pod podkład.
Ten niestety nie spisał się. Już po pierwszym zastosowaniu zapchał mi pory i pojawiły się krostki. Jeszcze gorzej było po drugim zastosowaniu. Krem nie wchłania się do matu i pozostawia tłustą warstwę. Podkład trzymał mi się krócej niż normalnie. Bardzo się świeciłam ale poradził sobie z tym efektem puder complexion perfection z elfa(którego mogę polecić na lato). Ponadto krem Pharmaceris ma w swoim składzie brzydkie konserwanty, które mogą działać rakotwórczo i ja unikam ich w kosmetykach. Po przetestowaniu zraziłam się do tej firmy i chyba więcej nic z gamy ich produktów nie kupię.



Pozdrawiam:)




poniedziałek, 1 lipca 2013

Przepis na odżywczą i rozjaśniającą maseczkę do włosów z miodem, żelem lnianym i białą glinką

Po ostatnim poście dotyczącym siemienia lnianego  postanowiłam zrobić sobie jakąś maseczkę z jego dodatkiem. Głównym składnikiem była odżywka Balea Coffein Spulung, która właśnie mi się skończyła więc niedługo pojawi się recenzja.



Przepis na maseczkę z miodem,żelem lnianym i białą glinka
1 łyżeczka miodu
2 łyżeczki żelu lnianego (jak zrobić opisałam tutaj)
1 łyżeczka białej glinki
1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej
3 łyżki dowolnej maski lub odżywki bez silikonów
można dodać kilka kropel gliceryny

Moja rada: Składniki należy dodawać zgodnie z kolejnością w w/w przepisie. Najpierw mieszamy dokładnie miód z żelem lnianym. Po uzyskaniu jednolitej konsystencji wsypujemy glinkę i ponownie mieszamy. Podobnie postępujemy ze skrobią. Na koniec dodajemy odżywkę lub maskę bez silikonów.
Jeżeli np. dodamy żel lniany na końcu - praktycznie nie będzie szans wymieszania go z resztą składu- już mi się to zdarzyło :)
tak powinien wyglądać efekt końcowy przyrządzania mikstury:):)

Tak przygotowaną maseczkę po umyciu włosów nakładamy na całą ich długość -łącznie ze skalpem na około 30 minut. Ja nałożyłam na głowę czepek i ręcznik. Należy pamiętać o tym,że dłuższe
 ( np. kilkugodzinne ) i częste używanie miodu może spowodować rozjaśnienie włosów. Dodatkowo w przepisie jest również biała glinka, która nadaje się głównie do włosów jasnych-ochładza ich kolor('wybiela';)) zapobiega wypadaniu oraz przyśpiesza porost włosów.
Jeżeli macie ciemne włosy wystarczy zrezygnować z miodu i użyć innego rodzaju glinki:)
Moje włosy po wysuszeniu były miękkie, gładkie i odżywione. Zdecydowanie lepiej się rozczesywały i nie zaobserwowałam zbijania się ich w tzw. 'kolonie';)  Serdecznie polecam wypróbowanie :) 



Pozdrawiam:)