Produktu używam tylko do mycia twarzy. Pieni się słabo ale to nie jest dla mnie problemem, bo nabieram je specjalną gąbką. Na zdjęciu tego nie widać ale obsypane jest brokatem, który zniknął po pierwszym użyciu. Mydło jest bardzo wydajne i ma delikatny, przyjemny zapach, który nie utrzymuje się na skórze. Nie zaobserwowałam po jego użyciu nawilżenia czy uczucia ściągnięcia. To taki zwykły kosmetyk do oczyszczania. Ten sam efekt można uzyskać innymi, tańszymi mydłami czy żelami do twarzy.
No i co wg mnie najgorsze - znowu skład. Fakt, mydełko ma dużo naturalnych substancji i oleje mi. ze słodkich migdałów, makadamia, jojoba ale też tetrasodium EDTA jest to kwas wersetowy, który może drażnić skórę i błony śluzowe. Najgorsze jest to,że wiąże metale ciężkie. Co to oznacza np. dla mnie? Jak wiecie przyjmuję cynk na wypadanie włosów i w trakcie kuracji nie mogę używać produktów z w/w składnikiem.
O wypadaniu spowodowanych innym składnikiem kosmetycznym pisałam tutaj
Firma TSS kojarzy mi się z naturalnymi kosmetykami, wielką czcionką jest napisane na opakowaniu,że nie zawiera parabenów. Ale jak widać żadnej firmie do końca ufać nie można więc zawsze czytajcie składy kosmetyków.
Mydło otrzymałam w ramach współpracy:
A mi. w tych sklepach znajdziecie naturalne mydełka arganowe (porównywarka cen)ARGANIS Mydło ARGANOWE G EcoCert Kraków
Pozdrowienia:)
Przypominam o moim rozdaniu:)


















