Hej!
Po napisaniu miliona karteczek wylosowałam 2 dziewczyny - przy następnym rozdaniu z pewnością skorzystam z jakiejś internetowej maszyny losującej;)
1. zestaw kosmetyków wygrywa:
2. zestaw: kask imprezowicza wraz z żelem pod prysznic Balea wygrywa:
Już pisze maila do dziewczyn:) Gratuluję
i już teraz zapraszam na kolejne rozdanie we WRZEŚNIU:)
Pozdrowienia
PS: Mam nadzieje,że banery ze schroniskami pozostaną na Waszych stronach:)
Moje kolejne rozdanie- AKTUALNE-link tutaj
piątek, 23 sierpnia 2013
sobota, 10 sierpnia 2013
Maseczka do twarzy z borowiną i masłem shea - pierwsze wrażenia
Dziś drugi raz użyłam maseczki firmy Scandia. Opakowanie jest dość duże natomiast samego produktu jest jedynie 70 ml. Produkt zajmuje pół opakowania...
Zapach jest delikatny, raczej przyjemny. Na twarzy trzymałam go dłużej niż radzi producent - około 15 minut. Po 7 minutach produkt zaczyna gęstnieć na twarzy i czułam napięcie skóry. Aby maseczka nie wyschła spryskuję ją niewielką ilością wody termalnej. Konsystencja jest raczej gęsta niejednolita. Ciemnieje po nałożeniu na twarz. Kolor raczej nie wygląda zachęcająco ;);)
Maseczkę zmywam chłodną wodą. Chwilę to niestety trwa:) Pomagałam sobie gąbeczką, którą zazwyczaj myję twarz.
Efekt po zastosowaniu to zdecydowanie rozjaśniona cera o jednolitym kolorze-miękka i gładka. Niestety nie jest długotrwały - zniknął po kilku godzinach. Nie zaobserwowałam zamknięcia porów.
Skład niestety nie jest w 100% naturalny. Znajdziemy mi. glinkę, glicerynę, torf, masło shea, olej jojoba, wit E, wit C olej z avokado, olej macadamia, ceteareth-25- to substancja myjąca, lecytuna guma ksantanowa-stabilizator
Maseczkę otrzymałam w ramach współpracy z firmą JM Spa&Wellness
Pozdrowienia :)
PS: Przypominam o rozdaniu kosmetyków Bale na moim blogu. Link tutaj
Zapach jest delikatny, raczej przyjemny. Na twarzy trzymałam go dłużej niż radzi producent - około 15 minut. Po 7 minutach produkt zaczyna gęstnieć na twarzy i czułam napięcie skóry. Aby maseczka nie wyschła spryskuję ją niewielką ilością wody termalnej. Konsystencja jest raczej gęsta niejednolita. Ciemnieje po nałożeniu na twarz. Kolor raczej nie wygląda zachęcająco ;);)
Maseczkę zmywam chłodną wodą. Chwilę to niestety trwa:) Pomagałam sobie gąbeczką, którą zazwyczaj myję twarz.
Efekt po zastosowaniu to zdecydowanie rozjaśniona cera o jednolitym kolorze-miękka i gładka. Niestety nie jest długotrwały - zniknął po kilku godzinach. Nie zaobserwowałam zamknięcia porów.
Skład niestety nie jest w 100% naturalny. Znajdziemy mi. glinkę, glicerynę, torf, masło shea, olej jojoba, wit E, wit C olej z avokado, olej macadamia, ceteareth-25- to substancja myjąca, lecytuna guma ksantanowa-stabilizator
Maseczkę otrzymałam w ramach współpracy z firmą JM Spa&Wellness
Pozdrowienia :)
PS: Przypominam o rozdaniu kosmetyków Bale na moim blogu. Link tutaj
czwartek, 8 sierpnia 2013
Akcja Stop Suchej Skórze Pod Oczami
Zgłosiłam się do akcji firmy BEAUTYFACE 'Stop Suchej Skórze Pod Oczami'.
Otrzymałam maila o zakwalifikowaniu mojego bloga i jakiś czas później dostałam list z płatkami pod oczy. Niestety produkt przyszedł do mnie uszkodzony i nie miałam możliwości użycia go. Firma jednak stanęła na wysokości zadania i przysłała mi list ponownie.
Poniżej przesyłka:
Ja otrzymałam wersję płatków przeciwzmarszczkowych i pobudzających cyrkulację z diamentami i drobinkami złota. Pierwszym minusem po obejrzeniu opakowania była mała ilość informacji odnośnie sposobu użycia
Maseczki pokrywają dokładnie całą okolicę oka. Niestety moja wersja nie trzymała się stabilnie i ciągle zsuwała się mimo dokładnego przyklejenia. Płatki dają delikatne uczucie chłodzenia, które niewątpliwie jest niezwykle przyjemne przy obecnych temperaturach. Szybko pożałowałam,że przed użyciem nie włożyłam ich do lodówki:) Po 15 minutach ściągnęłam je. W lustrze nie zobaczyłam żadnych zmian w okolicy oczu natomiast skóra była niezwykle miękka i nawilżona. Efekt ten utrzymywał się przez kilka godzin. Moje oczy są bardzo wrażliwe - demakijaż robię olejem lnianym, ponieważ wszystkie kosmetyki przeznaczone do tego celu mnie uczulają. Obawiałam się,że z płatkami będzie podobnie. Nic bardziej mylnego!
Nie zaobserwowałam uczucia swędzenia czy pieczenia skóry.
Jak można zauważyć na powyższym zdjęciu już na drugim miejscu w składzie znajduje się nawilżająca gliceryna, znajdziemy tam też mi. kolagen, proszek diamentowy, kwas hialuronowy, peptydy, olej z dzikiej róży, ekstrakt z rumianku, witaminę C i olej rycynowy.
Zdecydowanie polecam płatki kolagenowe - sama z chęcią wypróbowałabym inne ich rodzaje:)
Plusy:
- nawilżenie
- miękka ale napięta skóra
- są duże i bardzo dobrze pokrywają całą okolicę oka
- nie uczuliły mnie, nie zaobserwowałam żadnej reakcji alergicznej
- delikatny efekt chłodzenia
Minusy:
- moje płatki zsuwały się
Wersję płatków, którą stosowałam ja znajdziecie w promocji tutaj
Wy też brałyście udział w akcji? Jakie płatki otrzymałyście? Chętnie przeczytam Wasze recenzje- koniecznie zostawcie do nich linki w komentarzu!!!:)
Pozdrowienia:)
Otrzymałam maila o zakwalifikowaniu mojego bloga i jakiś czas później dostałam list z płatkami pod oczy. Niestety produkt przyszedł do mnie uszkodzony i nie miałam możliwości użycia go. Firma jednak stanęła na wysokości zadania i przysłała mi list ponownie.
Poniżej przesyłka:
Ja otrzymałam wersję płatków przeciwzmarszczkowych i pobudzających cyrkulację z diamentami i drobinkami złota. Pierwszym minusem po obejrzeniu opakowania była mała ilość informacji odnośnie sposobu użycia
Maseczki pokrywają dokładnie całą okolicę oka. Niestety moja wersja nie trzymała się stabilnie i ciągle zsuwała się mimo dokładnego przyklejenia. Płatki dają delikatne uczucie chłodzenia, które niewątpliwie jest niezwykle przyjemne przy obecnych temperaturach. Szybko pożałowałam,że przed użyciem nie włożyłam ich do lodówki:) Po 15 minutach ściągnęłam je. W lustrze nie zobaczyłam żadnych zmian w okolicy oczu natomiast skóra była niezwykle miękka i nawilżona. Efekt ten utrzymywał się przez kilka godzin. Moje oczy są bardzo wrażliwe - demakijaż robię olejem lnianym, ponieważ wszystkie kosmetyki przeznaczone do tego celu mnie uczulają. Obawiałam się,że z płatkami będzie podobnie. Nic bardziej mylnego!
Nie zaobserwowałam uczucia swędzenia czy pieczenia skóry.
zdjęcie można powiększyć:)
Jak można zauważyć na powyższym zdjęciu już na drugim miejscu w składzie znajduje się nawilżająca gliceryna, znajdziemy tam też mi. kolagen, proszek diamentowy, kwas hialuronowy, peptydy, olej z dzikiej róży, ekstrakt z rumianku, witaminę C i olej rycynowy.
Zdecydowanie polecam płatki kolagenowe - sama z chęcią wypróbowałabym inne ich rodzaje:)
Plusy:
- nawilżenie
- miękka ale napięta skóra
- są duże i bardzo dobrze pokrywają całą okolicę oka
- nie uczuliły mnie, nie zaobserwowałam żadnej reakcji alergicznej
- delikatny efekt chłodzenia
Minusy:
- moje płatki zsuwały się
Wersję płatków, którą stosowałam ja znajdziecie w promocji tutaj
Wy też brałyście udział w akcji? Jakie płatki otrzymałyście? Chętnie przeczytam Wasze recenzje- koniecznie zostawcie do nich linki w komentarzu!!!:)
Pozdrowienia:)
wtorek, 6 sierpnia 2013
Paczka ze spotkania blogerek on line JM Spa & Wellness
20 lipca odbyło się spotkanie blogerek współpracujących z firmą JM Spa & Wellness w Blogosferze.
Za udział w spotkaniu miałyśmy otrzymać zestaw 3 - 4 kosmetyków firmy, którą sobie wybierzemy. Ja wybrałam firmę Scandia i oto produkty jakie przyniósł mi dziś listonosz:
1. Mydełko arganowe
2. Solankowy krem pod prysznic borowina
3. Szampon Ziaja
Produkty otrzymałam w ramach współpracy z firmą JM Spa & Wellness
Za udział w spotkaniu miałyśmy otrzymać zestaw 3 - 4 kosmetyków firmy, którą sobie wybierzemy. Ja wybrałam firmę Scandia i oto produkty jakie przyniósł mi dziś listonosz:
1. Mydełko arganowe
2. Solankowy krem pod prysznic borowina
3. Szampon Ziaja
Produkty otrzymałam w ramach współpracy z firmą JM Spa & Wellness
Pozdrowienia
poniedziałek, 5 sierpnia 2013
Alverde Coffein Shampoo - szampon z zieloną kawą
Skończyłam używać szampon z firmy Alverde z serii zielona kawa. Kupiłam go kilka miesięcy temu w drogerii DM.
Na początek wspomnę,że bardzo nie podobają mi się zapachy kosmetyków z firmy Alverde. O wiele bardziej wolę ich Rossmanowskie odpowiedniki z Alterry. Ten produkt też dla mnie ma raczej nieprzyjemną woń. Taki dziwny ostry zapach herbaty;) Konsystencja lejąca ale wydajna, dobrze się pieni. Potrzeba niewiele szamponu aby dokładnie umyć włosy. Zmywa też bez większych problemów oleje. Mi przedłużał świeżość włosów. Nie przesusza ich, nie puszy i nie ma po jego użyciu problemów z rozczesywaniem.
Dla mnie to zwykły, przeciętny szampon. W składzie nie znajdziemy silikonów, parabenów, SLS i SLES. Jedynie łagodne substancje myjące oraz kofeinę, wyciąg z zielonej kawy, wyciąg z otrębów oraz mentol. Ja nie mam obecnie problemów z wypadaniem włosów ale ten produkt ma szansę temu zapobiegać oraz przyśpieszać porost.
Mimo dobrego składu przez charakterystyczny zapach zapewne nie kupię ponownie tego szamponu.
Pozdrowienia:)
sobota, 3 sierpnia 2013
Moje nowości z drogerii DM + zdjęcia misiów broniących zamku :):)
Dziś chciałam pokazać Wam nowości, które zakupiłam w ostatnim tygodniu w Czechach. Jest tego wyjątkowo mało ;)
1. Babylove Mama Pfegeol - Będę ją stosować do olejowania włosów- ciekawi mnie czy sprawdzi się lepiej niż Babydream z Rossmana - recenzja porównawcza się pojawi :)
2. Kamuflaż z Alverde - mam problem z sińcami pod oczami, które są odporne na wszelkie korektory - ten po pierwszym użyciu już jest moim ulubieńcem :)
3. Pudełko na tampony
4. Bezpłatna próbka Bio-Oil
5. Balea pianka do golenia o zapachu kokosowym
6. Balea Professional - pierwszy raz zobaczyłam tą 'czarną serię' na półce;) Byłam pewna,że jest przeznaczona do czarnych włosów - nic bardziej mylnego to odżywka z olejem arganowym
Byłam w mieście Nachod, które znajduje się zaraz przy granicy niedaleko Kudowy Zdrój. Spałam w Hotelu Hynek, który polecam:) Link tutaj. Zawsze wyszukuję tanie noclegi. Fajna strona to http://www.booking.com/ - możecie przez nią zarezerwować pokój nawet 100 złotych taniej niż bezpośrednio na stronie hotelu. Tylko trzeba mieć ze sobą wydrukowane potwierdzenie rezerwacji.
W Hynku serwują przepyszne frytki własnej roboty:):) Następnego dnia wybraliśmy się do zamku. Poniżej kilka zdjęć:
1. Babylove Mama Pfegeol - Będę ją stosować do olejowania włosów- ciekawi mnie czy sprawdzi się lepiej niż Babydream z Rossmana - recenzja porównawcza się pojawi :)
2. Kamuflaż z Alverde - mam problem z sińcami pod oczami, które są odporne na wszelkie korektory - ten po pierwszym użyciu już jest moim ulubieńcem :)
3. Pudełko na tampony
4. Bezpłatna próbka Bio-Oil
5. Balea pianka do golenia o zapachu kokosowym
6. Balea Professional - pierwszy raz zobaczyłam tą 'czarną serię' na półce;) Byłam pewna,że jest przeznaczona do czarnych włosów - nic bardziej mylnego to odżywka z olejem arganowym
Byłam w mieście Nachod, które znajduje się zaraz przy granicy niedaleko Kudowy Zdrój. Spałam w Hotelu Hynek, który polecam:) Link tutaj. Zawsze wyszukuję tanie noclegi. Fajna strona to http://www.booking.com/ - możecie przez nią zarezerwować pokój nawet 100 złotych taniej niż bezpośrednio na stronie hotelu. Tylko trzeba mieć ze sobą wydrukowane potwierdzenie rezerwacji.
W Hynku serwują przepyszne frytki własnej roboty:):) Następnego dnia wybraliśmy się do zamku. Poniżej kilka zdjęć:
Byłam zaskoczona widząc jakie zwierzęta bronią murów zamku:) Mają tam bardzo dużo miejsca i na pewno czują się o wiele lepiej niż ich bracia w zoo
Zdjęcia można powiększyć - wystarczy kliknąć :)
Pozdrowienia :)
PS- Przypominam o rozdaniu kosmetyków Balea, które zakupiłam własnie w czeskiej drogerii DM:)
Link tutaj
Etykiety:
alverde,
balea,
booking.com,
co kupić w dm,
Czechy,
DM w Czechach,
drogeria dm,
facebook,
fb,
hotel Hynek,
kosmetyki Balea,
kosmetyki zagraniczne,
Nachod,
nowości,
wyjazd,
zakupy,
zwierzęta
piątek, 2 sierpnia 2013
Isana Colorglanz Spulung - jak wykorzystuję odżywkę do włosów,która się u mnie nie sprawdziła?
Dzisiaj odżywka, która się u mnie nie sprawdziła czyli Isana Odżywka Połysk Koloru. Kupiłam ją jakiś czas temu w Rossmanie zachęcona promocją 3,99zł
Odżywka dosłownie nic nie robi z włosami. A wręcz miałam wrażenie,że są w gorszym stanie niż jakbym użyła tylko szamponu. Włosy były sztywne i szorstkie a takiego efektu bardzo nie lubię. Mogłaby się sprawdzić z półproduktami ale nie chciałam jej tak używać, bo strasznie męczył mnie jej zapach - bardzo chemiczny- kojarzy mi się z tanimi proszkami do czyszczenia sanitariatów;) Na minus jest też opakowanie - twarde- nie da się wydobyć do końca produktu. Jak widać na zdjęciu jeszcze mi go trochę zostało. Nie da się też odkręcić zakrętki czy przeciąć opakowania. Muszę je już wyrzucić.
Zastanawiałam się co z nią zrobię. Nie wyrzuciłam , bo nie lubię marnotrawstwa:) I wpadłam na pomysł:)
Bardzo często nakładam na skórę głowy olej rycynowy. Olej rycynowy najłatwiej zmyć odżywką do włosów i zazwyczaj stosuję do tego celu słynnego KALLOSA LATTE, który mi się skończył a nie miałam czasu żeby jechać do hurtowni kosmetycznej, w której go zawsze kupuję. Wykorzystałam do tego celu Isanę. I sprawdziła się bardzo dobrze:) Bez problemu zmyła całość oleju. Musiałam jej użyć więcej niż KALLOSA - czubate 2 łyżki stołowe ale poradziła sobie z tak ciężkim zadaniem;) Niestety za wydajność również minus - starczyła mi na 3 zastosowania.
Widzę tylko jeden plus:
-zmywa oleje
Minusy:
-cena - 4 złote za trzy zastosowania to bardzo dużo za taki produkt
-włosy są w gorszym stanie
-chemiczny, nieprzyjemny zapach
-twarde opakowanie- nie można zużyć kosmetyku do końca
-niewydajna
Niestety nie polecam :(
Pozdrowienia:)
PS- Przypominam o rozdaniu kosmetyków Balea link tutaj
Odżywka dosłownie nic nie robi z włosami. A wręcz miałam wrażenie,że są w gorszym stanie niż jakbym użyła tylko szamponu. Włosy były sztywne i szorstkie a takiego efektu bardzo nie lubię. Mogłaby się sprawdzić z półproduktami ale nie chciałam jej tak używać, bo strasznie męczył mnie jej zapach - bardzo chemiczny- kojarzy mi się z tanimi proszkami do czyszczenia sanitariatów;) Na minus jest też opakowanie - twarde- nie da się wydobyć do końca produktu. Jak widać na zdjęciu jeszcze mi go trochę zostało. Nie da się też odkręcić zakrętki czy przeciąć opakowania. Muszę je już wyrzucić.
Zastanawiałam się co z nią zrobię. Nie wyrzuciłam , bo nie lubię marnotrawstwa:) I wpadłam na pomysł:)
Bardzo często nakładam na skórę głowy olej rycynowy. Olej rycynowy najłatwiej zmyć odżywką do włosów i zazwyczaj stosuję do tego celu słynnego KALLOSA LATTE, który mi się skończył a nie miałam czasu żeby jechać do hurtowni kosmetycznej, w której go zawsze kupuję. Wykorzystałam do tego celu Isanę. I sprawdziła się bardzo dobrze:) Bez problemu zmyła całość oleju. Musiałam jej użyć więcej niż KALLOSA - czubate 2 łyżki stołowe ale poradziła sobie z tak ciężkim zadaniem;) Niestety za wydajność również minus - starczyła mi na 3 zastosowania.
Widzę tylko jeden plus:
-zmywa oleje
Minusy:
-cena - 4 złote za trzy zastosowania to bardzo dużo za taki produkt
-włosy są w gorszym stanie
-chemiczny, nieprzyjemny zapach
-twarde opakowanie- nie można zużyć kosmetyku do końca
-niewydajna
Niestety nie polecam :(
Pozdrowienia:)
PS- Przypominam o rozdaniu kosmetyków Balea link tutaj
środa, 31 lipca 2013
Uważajcie na kradzieże zdjęć z blogów!!!!!!!!
Ostatnio dość często przeglądam blogi o zdrowym odżywianiu. Trafiłam na jeden pewnej dziewczyny, która w swoim poście dodała nieopisane zdjęcie z efektów konkretnego rodzaju ćwiczeń - przed i po. Zdjęcia później znalazłam na stronie pewnej diety ostatnio dość popularnej w internecie. Wątpię żeby ta firma zapłaciła tej osobie za wykorzystanie jej wizerunku... Niestety jako,że wchodziłam ostatnio na dużo tego typu stron nie pamiętam adresu bloga aby jej o tym poinformować...
Sam wpis o prawach autorskich nie wystarczy - zawsze znajdzie się jakiś złodziej czy inny bloger, który może wykorzystać Wasze zdjęcia bezprawnie. Lepiej się zabezpieczyć i je podpisać. Otworzenie zdjęcia w programie paint i dodanie na nie adresu bloga czy innego napisu zajmuje tylko chwilę a zaoszczędza później nerwów. Szczególnie,że nawet ja w obserwowanych mam dziewczyny interesujące się fotografią, które robią na prawdę piękne zdjęcia i szkoda aby ktoś je wykorzystał.
PS: Przypominam o ogłoszonym wczoraj rozdaniu u mnie :) Link tutaj
Pozdrowienia :)
Sam wpis o prawach autorskich nie wystarczy - zawsze znajdzie się jakiś złodziej czy inny bloger, który może wykorzystać Wasze zdjęcia bezprawnie. Lepiej się zabezpieczyć i je podpisać. Otworzenie zdjęcia w programie paint i dodanie na nie adresu bloga czy innego napisu zajmuje tylko chwilę a zaoszczędza później nerwów. Szczególnie,że nawet ja w obserwowanych mam dziewczyny interesujące się fotografią, które robią na prawdę piękne zdjęcia i szkoda aby ktoś je wykorzystał.
PS: Przypominam o ogłoszonym wczoraj rozdaniu u mnie :) Link tutaj
Pozdrowienia :)
poniedziałek, 29 lipca 2013
Rozdanie kosmetyków Balea u Arienai :)
Z okazji przekroczenia liczby 100 obserwatorów bloga ogłaszam rozdanie :) Do wygrania będzie
6 kosmetyków firmy Balea:
Regulamin:
1. Organizatorem rozdania i fundatorem nagród jestem ja:)
2. Rozdanie trwa do 20.08.2013 do 23:59
3. Wyniki ogłoszę na blogu i poinformuję mailowo zwycięzcę
4. W przypadku braku odpowiedzi na maila w przeciągu 5 dni od kontaktu z mojej strony wylosuję kolejnego zwycięzcę.
5. Nagrody są nowe
6. Nagrody wysyłam na terenie Polski (jeżeli jesteś moim czytelnikiem od dłuższego czasu a mieszkasz za granicą- zgłoś się mailowo do mnie:))
7. Uczestnikami rozdania mogą być osoby pełnoletnie
8. W każdej chwili mam prawo do zmiany regulaminu
9. Jeżeli chęci udziału w rozdaniu nie zgłosi min 40 osób mam prawo odwołania go.
10. Każdy uczestnik rozdania musi spełnić określone warunki zawarte w tym poście.
11. Jeżeli dana osoba zniknie z obserwatorów zaraz po ogłoszeniu wyniku nie będzie miała możliwości udziału w kolejnych rozdaniach
12. Udział w rozdaniu oznacza akceptację regulaminu.
13. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)
Jeżeli nie masz facebooka obowiązkowo robisz jedną wybraną przez siebie opcję z 'dodatkowych punktów'
Zasady dla osób, które nie prowadzą bloga:
1. Musisz być publicznym obserwatorem mojego bloga
2. Musisz polubić mój nowy profil na facebooku https://www.facebook.com/Arienailandia
3. Musisz udostępnić informację o rozdaniu na swoim profilu z linkiem do tego posta + 1 głos
Będzie też dodatkowa nagroda sponsorowana przez mojego TŻeta ;) Kiedy dowiedział się o tym,że zamierzam zorganizować rozdanie kupił zabawny gadżet - przeznaczony raczej dla mężczyzn;);) Musicie napisać co to jest a wtedy jeżeli zostaniecie wylosowani trafi ona do Was:) Zaznaczam,że będzie to nagroda dla drugiej osoby, którą wylosuję:
Co to jest? :):)
Dodatkowa nagroda za odpowiedź na powyższe pytanie to Balea żel pod prysznic z Edycji Limitowanej Rio de Janeiro:
Schemat dla prowadzących bloga:
Obserwuję jako:
Link do bloga:
adres e-mail:
lubię FB jako (2 litery imienia i 2 litery nazwiska)
Baner z linkiem Tak/Nie
Baner ze schroniskiem z linkiem Tak/Nie
Osobny post Tak/Nie
Notka o rozdaniu Tak/Nie
Udział w ostatnim konkursie Tak/Nie
Bloglovin Tak/Nie
Odpowiedź na pytanie Co To Jest?:
Schemat dla osób, które nie prowadzą bloga:
Obserwuję jako:
adres e-mail:
lubię FB jako (2 litery imienia i 2 litery nazwiska)
Informacja na FB
Odpowiedź na pytanie Co To Jest?:
Czyli zwycięzców będzie dwóch - zapraszam do udziału w rozdaniu:)
ze względów technicznych inne komentarze pod postem nie będą publikowane
AKTUALNE rozdanie kosmetyków BALEA (do 10 października) link tutaj
6 kosmetyków firmy Balea:
Regulamin:
1. Organizatorem rozdania i fundatorem nagród jestem ja:)
2. Rozdanie trwa do 20.08.2013 do 23:59
3. Wyniki ogłoszę na blogu i poinformuję mailowo zwycięzcę
4. W przypadku braku odpowiedzi na maila w przeciągu 5 dni od kontaktu z mojej strony wylosuję kolejnego zwycięzcę.
5. Nagrody są nowe
6. Nagrody wysyłam na terenie Polski (jeżeli jesteś moim czytelnikiem od dłuższego czasu a mieszkasz za granicą- zgłoś się mailowo do mnie:))
7. Uczestnikami rozdania mogą być osoby pełnoletnie
8. W każdej chwili mam prawo do zmiany regulaminu
9. Jeżeli chęci udziału w rozdaniu nie zgłosi min 40 osób mam prawo odwołania go.
10. Każdy uczestnik rozdania musi spełnić określone warunki zawarte w tym poście.
11. Jeżeli dana osoba zniknie z obserwatorów zaraz po ogłoszeniu wyniku nie będzie miała możliwości udziału w kolejnych rozdaniach
12. Udział w rozdaniu oznacza akceptację regulaminu.
13. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)
Wziąć udział w rozdaniu mogą osoby, które prowadzą bloga ale nie jest to konieczne
Zasady dla prowadzących bloga:
1. Musisz być publicznym obserwatorem bloga
2. Musisz polubić nowy profil bloga na facebooku https://www.facebook.com/Arienailandia
Dodatkowe punkty:
1. Umieszczenie banera (obrazek powyżej) w bocznym pasku bloga z informacją o rozdaniu z linkiem do tego posta + 2 głosy
2. Umieszczenie banera w bocznym pasku bloga podlinkowanym do najbliższego dla Ciebie schroniska dla bezdomnych zwierząt (zdjęcie dowolne najlepiej ze strony danego schroniska) + 4 głosy :)
3. Umieszczenie informacji o rozdaniu w osobnym poście + 3 głosy
4. Umieszczenie notki pod swoim postem o rozdaniu + 1 głos
5. Osoby, które wzięły udział w ostatnim konkursie u mnie mają + 1 głos
6. Obserwacja przez bloglovin +1 głos
6. Obserwacja przez bloglovin +1 głos
Jeżeli nie masz facebooka obowiązkowo robisz jedną wybraną przez siebie opcję z 'dodatkowych punktów'
Zasady dla osób, które nie prowadzą bloga:
1. Musisz być publicznym obserwatorem mojego bloga
2. Musisz polubić mój nowy profil na facebooku https://www.facebook.com/Arienailandia
3. Musisz udostępnić informację o rozdaniu na swoim profilu z linkiem do tego posta + 1 głos
Będzie też dodatkowa nagroda sponsorowana przez mojego TŻeta ;) Kiedy dowiedział się o tym,że zamierzam zorganizować rozdanie kupił zabawny gadżet - przeznaczony raczej dla mężczyzn;);) Musicie napisać co to jest a wtedy jeżeli zostaniecie wylosowani trafi ona do Was:) Zaznaczam,że będzie to nagroda dla drugiej osoby, którą wylosuję:
Co to jest? :):)
Dodatkowa nagroda za odpowiedź na powyższe pytanie to Balea żel pod prysznic z Edycji Limitowanej Rio de Janeiro:
Schemat dla prowadzących bloga:
Obserwuję jako:
Link do bloga:
adres e-mail:
lubię FB jako (2 litery imienia i 2 litery nazwiska)
Baner z linkiem Tak/Nie
Baner ze schroniskiem z linkiem Tak/Nie
Osobny post Tak/Nie
Notka o rozdaniu Tak/Nie
Udział w ostatnim konkursie Tak/Nie
Bloglovin Tak/Nie
Odpowiedź na pytanie Co To Jest?:
Schemat dla osób, które nie prowadzą bloga:
Obserwuję jako:
adres e-mail:
lubię FB jako (2 litery imienia i 2 litery nazwiska)
Informacja na FB
Odpowiedź na pytanie Co To Jest?:
Czyli zwycięzców będzie dwóch - zapraszam do udziału w rozdaniu:)
ze względów technicznych inne komentarze pod postem nie będą publikowane
AKTUALNE rozdanie kosmetyków BALEA (do 10 października) link tutaj
Wyniki mini konkursu
Gratuluję! Już wysyłam maila :)
Karolina prowadzi bloga http://pasjekaroliny.blogspot.com. Wszystkie osoby, które wzięły udział w konkursie mają +1 głos w rozdaniu, które ogłoszę dziś lub jutro:) Do wygrania będzie w sumie aż 6 kosmetyków firmy Balea :) Zastanawiam się jedynie czy 6 produktów trafi do jednej osoby czy to jakoś podzielę np. na dwóch zwycięzców.
Pozdrowienia:)
Liebster blog - kolejna nominacja :)
Kolejny raz zostałam nominowana do liebster blog. Bardzo dziękuję:) Zapraszam na bloga adziaem.blogspot.com
1. Kremowy żel do mycia twarzy czy żel - peeling?
Żel Babydream Kopf bis Fuss
2. Korektor w płynie czy w sztyfcie?w słoiczku;)
3. Cienie czy pigmenty?
cienie
4. Błyszczyk lub szminka w kolorze różu, czerwieni czy brązów i beżów?
szminka nude catrice 'get the new paper'
5. Jakiej firmy Tinty: Maybelline, Bell, Eveline?
żadnej z wymienionych
6. Odcienie Nude lakierów do paznokci czy bardziej odważne?
czerwień to mój kolor
7. Szampon do włosów firmy Garnier czy Pantene?
Żadne - szamponów tak słabej jakości nie używam
8. Pomadki Nivea czy Bell?
Catrice:)
9. Włosy proste czy kręcone?
Proste
10. Balsam do ciała czy masło?
Masło
11. Nakładanie podkładu pędzlem czy Beauty Blenderem? :)
Gąbeczką
Pozdrowienia:)
czwartek, 25 lipca 2013
Kremowanie włosów na olej - pierwsze wrażenia (plus zdjęcie Luny;))
Jakiś czas temu pisałam ,że planuję rozpocząć kremowanie włosów. Nigdy wcześniej z tym nie eksperymentowałam i parę razy spotkałam się z opinią,że powoduje to ich puszenie. Jako,że takiego efektu bardzo się obawiałam postanowiłam przy pierwszym użyciu najpierw nałożyć na włosy olej (1 łyżeczkę od herbaty). Produkty jakie wykorzystałam do tego celu to Isana Sheabutter & Kakao oraz olejek Babydream fur mama:
Czynność olejowania i kremowania wykonałam wczoraj przed pójściem spać. Zawinęłam włosy w ciasny koczek na czubku głowy.
Rano po przebudzeniu nadal czułam charakterystyczny dla Isany zapach toffi:)
Włosy umyłam szamponem Babuszki Agafii dwurotnie. Nie zastosowałam maski ani odżywki, ponieważ chciałam mieć jasny obraz tego co da mi kremowanie na olej.
Już podczas spłukiwania włosy były bardzo miękkie. Po ich wysuszeniu zauważyłam,że nie ma potrzeby używania szczotki- przeczesałam je jedynie palcami. Zdecydowanie zyskały na objętości i są niesamowicie wygładzone. Nadal pozostały miękkie, nie zbijają się w kolonie i są sypkie.
Skład produktu:
Moje włosy uwielbiają nawilżającą glicerynę, która znajduje się już na drugim miejscu w składzie. Wysoko widać też olej kokosowy, masło shea, panthenol (czyli witaminę B5), masło kakaowe, witaminę E.
W teorii jako,że moje włosy a szczególnie końce są wysokoporowate produkt ten nie powinien się u mnie sprawdzić. Olej kokosowy, masło kakaowe i masło shea to raczej nie jest to co tego typu rodzaj włosa lubi najbardziej;) U mnie to absolutny hit-chyba tak ładnych włosów jeszcze nie miałam :):):)
Nie wiem czy to zasługa kremowania na olej czy samego kremu więc następnym razem spróbuje użyć go solo-zobaczymy co wtedy się stanie;) Więc już zapraszam na kolejną recenzję:)
A teraz bonus-zdjęcie Luny
Czynność olejowania i kremowania wykonałam wczoraj przed pójściem spać. Zawinęłam włosy w ciasny koczek na czubku głowy.
Rano po przebudzeniu nadal czułam charakterystyczny dla Isany zapach toffi:)
Włosy umyłam szamponem Babuszki Agafii dwurotnie. Nie zastosowałam maski ani odżywki, ponieważ chciałam mieć jasny obraz tego co da mi kremowanie na olej.
Już podczas spłukiwania włosy były bardzo miękkie. Po ich wysuszeniu zauważyłam,że nie ma potrzeby używania szczotki- przeczesałam je jedynie palcami. Zdecydowanie zyskały na objętości i są niesamowicie wygładzone. Nadal pozostały miękkie, nie zbijają się w kolonie i są sypkie.
Skład produktu:
Moje włosy uwielbiają nawilżającą glicerynę, która znajduje się już na drugim miejscu w składzie. Wysoko widać też olej kokosowy, masło shea, panthenol (czyli witaminę B5), masło kakaowe, witaminę E.
W teorii jako,że moje włosy a szczególnie końce są wysokoporowate produkt ten nie powinien się u mnie sprawdzić. Olej kokosowy, masło kakaowe i masło shea to raczej nie jest to co tego typu rodzaj włosa lubi najbardziej;) U mnie to absolutny hit-chyba tak ładnych włosów jeszcze nie miałam :):):)
Nie wiem czy to zasługa kremowania na olej czy samego kremu więc następnym razem spróbuje użyć go solo-zobaczymy co wtedy się stanie;) Więc już zapraszam na kolejną recenzję:)
A teraz bonus-zdjęcie Luny
Wczoraj Luna długo wygrzewała się na parapecie w promieniach słońca. Jako,że była bardzo rozleniwiona i nie chciało jej się jak zwykle uciekać przed aparatem udało mi się zrobić zdjęcie.
I przypominam o konkursie - trwa do jutra. Wystarczy kliknąć tutaj
Pozdrowienia:
Subskrybuj:
Posty (Atom)








































