czwartek, 20 czerwca 2013

Ochładzanie koloru włosów naturalnymi sposobami - przepis na płukankę gencjanową + zdjęcia mojego kota :)

Dziś wpis miał być zupełnie o czymś innym ale dostałam wczoraj kilka maili z pytaniami o gencjanę więc postanowiłam napisać posta właśnie o niej. Roztwór gencjany możecie kupić w każdej aptece. Ja kupiłam na doz.pl dokładnie ten za 4,34 zł. Jeżeli będziecie w stacjonarnej aptece dokładnie sprawdźcie co dostaliście od farmaceutki. Ma być to WODNY roztwór fioletu gencjanowego, płyn na skórę 1%.  Ze swojego doświadczenia wiem,że czasami można dostać przez przypadek rozwór alkoholowy lub 2%. Zawsze lepiej dokładnie sprawdzić :) Moja buteleczka ma 20g i jest firmy Gemi:



Przepis na płukankę ochładzającą kolor włosów dla CIEMNYCH blondynek

3/4 kubka wywaru z prawoślazu (jak zrobić opisałam tutaj )
maksymalnie 3 krople gencjany
1 litr chłodnej wody



Jak użyć płukankę na JASNYCH WŁOSACH BLOND- FARBOWANYCH/ROZJAŚNIANYCH?
Radzę użyć przy pierwszym zastosowaniu płukanki maksymalnie 1 kroplę gencjany na 1/5 litra wody!
Ponadto w przypadku bardzo jasnych czy siwych włosów radzę zrobić próbę na pasemku włosów.

Jak użyć płukanki na CIEMNYCH WŁOSACH BRĄZOWYCH LUB CZARNYCH?
Płukanki mogą używać również ciemnowłose dziewczyny:) W internecie przeczytałam,że niektóre z Was używają nawet 6 kropel na pół litra wody. Ja raczej radzę użyć 6 kropel ale na 1,5 litra przy pierwszym użyciu.

Jak użyć płukankę?
Wszystkie składniki wlewamy do butelki po 1,5 litrowej wodzie mineralnej. Mieszamy. Należy użyć do ostatniego płukania. Nie zmywamy z włosów. 

Moja opinia:
Ja zawsze zalecam ostrożność:) Gencjana działa świetnie ale pamiętajcie,że na moje włosy. Przed każdym użyciem jakiegokolwiek produktu zalecam zrobienie próby uczuleniowej oraz próby na pasemku włosów.
Jeżeli nie masz wywaru z prawoślazu to również możesz użyć płukanki:) wystarczy zalać całą butelkę chłodną wodą. Prawoślaz zalecam dla nawilżenia włosów.

Jak zafarbować końcówki włosów - zrobić różowo-fioletowe ombre:)?
Do miski wlewamy wodę i mieszamy z gencjaną tak aby mieć bardzo intensywny kolor. Trzymamy w niej końcówki włosów aż do otrzymania koloru jaki chcemy:) Przepisu nie stosowałam. Piszę o tym, bo gencjana to lepsze rozwiązanie niż farby chemiczne:) szczególnie jeżeli chodzi o tego typu kolory:)
Po takim farbowaniu radzę intensywnie nawilżać włosy!

 A poniżej zdjęcia mojego kota Luny - na specjalne życzenie Żanety z bloga Babski Kącik link do jej strony tutaj. Serdecznie zapraszam!





Mój kot bardzo nie lubi zdjęć. Zrobiłam mu chyba z 20 a wyszły te 3;) Rzecz jasna są to zdjęcia z telefonu, bo jakbym robiła jej z lampą błyskową to od razu zaczęłaby na mnie prychać:)


Pozdrawiam!




47 komentarzy:

  1. mój kociak też nie lubi zdjęć. Choć kilka udało mi się zrobić i też musiałam je opublikować na blogu :)
    Twój jest śliczny - ja mam rudzielca
    pasjekaroliny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. dzięki:) daj znać czy już wybrałaś te buty, bo ciekawa jestem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja moim też robię z telefonu;p Jakoś nie chce ich tą lampą straszyć:) słodziak z kotka;p pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też jej nie chce straszyć, bo jak zdjęć nie lubi to lampy wręcz nienawidzi !:) pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Dziewczyny nie musicie używać lampy. Ja robię bez. Nawet przy sztucznym świetle. Spróbujcie :)
      Mój kot też nie przepada za zdjęciami. Trzeba szybko działać, bo widząc aparat odwraca się czterema literkami do obiektywu, albo zwyczajnie odchodzi :)

      Usuń
  4. Śliczny kocio :D
    http://staybloog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. śliczny ale na wszystkich zdjęciach ewidentnie niezadowolony:)

      Usuń
  5. Na temat płukanki się nie wypowiem, ale kociak śliczny c: ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. jak fajnie, że go pokazałaś.
    Jest bardzo ładny. Wygląda trochę jak kot czarownicy.
    Ma tajemniczy wzrok :) i jest czarniutki cały :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zwierzętą się trudno robi zdjęcia :)
    A co do komentarza... właśnie staram się ograniczyć sól jak tylko mogę. Tłuszcze i cukry też mogę odstawić :) A powiedz, ile czasu zajęło Ci zrzucenie tych pięciu kilogramów? I jeśli mowa o cukrach... możne je znaleźć w większości produktów. Nawet w ciemnym chlebie. I w owocach. Tego typu cukry też musiałaś odstawić czy raczej chodziło o te proste, czyli głównie słodycze?
    I jeszcze pytanie dotyczące tłuszczy :) Też musiałaś całkowicie zrezygnować? Wiesz, np w rybach też można się na tłuszcze napotkać, a jak wiadomo ryby są zdrowe i zazwyczaj zalecane przy odchudzaniu.
    Czekam na odpowiedź:)
    xwelcome-to-my-circusx.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  8. Zwierzakom czasem trudno zrobić zdjęcie :)
    I mam takie pytanie co do komentarza :) Właściwie to kilka pytań :) Ile czasu zajęło Ci zrzucenie tych pięciu kilogramów? Musiałaś zrezygnować z cukrów, a mogłaś jeść owoce i ciemne pieczywo? I co do tłuszczy, mogłaś jeść np. ryby? Stosować oliwę z oliwek przy sałatkach? Czekam na odpowiedź :)
    xwelcome-to-my-circusx.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeden z moich kotów to by mógł modelem być :) Drugi jednak nie za bardzo, też zdjęć nie lubi ani pozowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po przeprowadzce w przyszłym roku też zamierzam drugiego kota przygarnąć:) może też będzie pozerem;)

      Usuń
  10. Dziękuję, że chciało Ci się odpisać :) Szczególnie taki długi komentarz :) Na pewno się do tego zastosuję. Czyli odstawiam pieczywo, pewnie na początku będzie ciężko, ale się przyzwyczaję :) W niecały miesiąc to bardzo ładny wynik :)
    Myślę, że pozwolę sobie zjeść jakiś owoc dwa razy w ciągu dnia i będzie dobrze :)
    Jeszcze raz dziękuję!
    Hm... nie wiem czy takiej notki nie było, ale może dodałabyś coś na temat sposobów na szybszy wzrost włosów? :)
    xwelcome-to-my-circusx.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy blog :) Lubię takie porady :) A kotek boski <3 kocham koty i lubię anime- tak jak ty :D Obserwuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście ja Ciebie też obserwuje:)

      Usuń
  12. Próbowałaś tego na swoich włosach? Jaki jest efekt?
    Bo nie za bardzo wiem, jak ma wyglądać takie 'ochłodzenie' koloru :)
    A kot świetny, dobre ma miny na tych zdjęciach :D
    Również obserwuję !

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny blog o włosach ;) moje są takie cienkie i często wypadają mam nadzieję ze znajde tu jakieś sposoby aby je wzmocnić ;)) a co do zdjęć kota, miałam kiedyś takiego, który byłby idealnym kocim modelem, uwielbiał mi pozować ;P obserwuję i zachęcam również do obesrwacji mojego bloga ;)

    pozdrawiam ;* http://s-margarita.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście,że znajdziesz sposoby na wzmocnienie włosów:) zapraszam częściej:)

      Usuń
  14. Fajny blog, jeszcze nigdy nie widziałam blogu o włosach. Ładny kotek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba dodałam tę obserwację i dzięki za rady ;))

    OdpowiedzUsuń
  16. dziękuję za obserwowanie:) także obserwuję:D http;//misguidedfashion.blogspot.com
    ps świetny kot ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. chyba sie udało ;)) jeszcze raz dzięki za pomoc ;* niełatwo być świeżakiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak już sprawdziłam i wszystko działa poprawnie-pozdrawiam!:)

      Usuń
  18. Jak myslisz te koncowki zejda?:D
    www.tanecznedusze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Chodzi o mój awatar? :D anime Mirai Nikki - a bohaterka awatara to uryuu minene :) A nawet nie znam takiego anime co opisałaś, chyba, że chodzi Ci o Kuroshitsuji - chłopaku i jego lokaju demonie :) A Twój z jakiego anime? :D No i jasne że pamiętam o kremach z filtrami, inaczej bym się spaliła jak reszta ekipy ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. Też nie lubię mieć zbyt długo jednego wzoru, ale jakoś wytrzymuję z moim białym frenchem ;D.
    Dodaję ;))

    OdpowiedzUsuń
  21. Renji? ;o Jak mogłam go nie poznać :D Bleacha oglądałam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale śliczny kociak ;) Ja za bardzo z moimi włosami nic nie robię, bo szybko mi się niszczą :(

    Skom? http://kawiarenka-balladyny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. interesujące ;) śliczny kotek!

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo fajne przepisy... kot też :) nie skorzystam bo mam juz z natury mega chlodny odcien wlosow.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie wiem czy da się je gdzieś kupić, bo kupiłam je w miejscowym sklepie i nie mają jakiejś szczególnej firmy :) Ale miło mi, że Ci się podobają! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczna czarnula, jaka malutka się wydaje :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wypróbowałabym, ale moje włosy były farbowane już jakieś milion razy, więc to chyba nie byłby dobry pomysł.
    Kot jest cudowny.
    http://queen-of-the-gas-station.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarze. Jeżeli dodałaś mój blog do obserwowanych napisz o tym a z pewnością się odwdzięczę :) Koniecznie zostaw link do siebie.