sobota, 5 października 2013

Scandic Line Milk Mask - nowość u mnie

Zachęcona opinią jednej z Was kupiłam sobie w sklepie fryzjerskim maskę firmy Scandic Line, cena to 12,99zł za 1 litr:


Maska bardzo przyjemnie pachnie - wg. mnie nawet lepiej od słynnego Kallosa :) Dla mnie to połączenie miodu i toffi - coś wspaniałego;) Jest też od Kallosa o wiele gęstsza w związku z tym spodziewam się,że będzie bardzo wydajna. W przyszłym tygodniu możecie liczyć na wpis z serii 'pierwsze wrażenia'.


Pozdrowienia:)





15 komentarzy:

  1. Ostatnio zastanawiałam się nad jej zakupem , ale postawiłam na Mila -Maska Mleczna oraz z tej samej firmy maska bananowa i jak narazie zachwycam się :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety u mnie jest tylko jeden sklep fryzjerski, a ceny w nim powalają. Za 1l Kallosa zapłaciłam 25zł....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masakra jaka marża... ale pamiętam ,że sto lat temu u fryzjerki kupiłam ją za 30 zł i jeszcze twierdziła,że ona na tym nie zarabia;)

      Usuń
  3. brzmi bardzo ciekawie :) z tej firmy używałam tylko bananowej maski, przyjemna , choć nie na tyle by do niej wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam dokładnie to samo zdanie na jej temat:)

      Usuń
  4. Miałam okazję użyć raz bananowej i pamiętam, że pięknie pachniała :) A gdzie we Wrocławiu ją kupiłaś?

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przenieśli Multidrogerię na Hallera - nie pamiętam adresu ale nazywa się hair & body chyba:)

      Usuń
  5. Z tej firmy miałam bananową i chyba kokosową. Ale ta pierwsza lepiej przypadła mi do gustu. A tą widzę pierwszy raz na oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. no ja właśnie mam ta kallos, oj będę o tej pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To czekam na recenzję, bo mój Kallos już mi został na jedno mycie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za obserwację i również obserwuję ;)
    Ciekawy blog! Muszę znaleźć trochę dobrych kosmetyków dla moich suchych włosów, żeby lepiej się prezentowały, bo momentami widzę jedno wielkie siano.

    Buziaki i uściski,
    Marentora ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak lepsza od Kallosa to z pewnością będę chciała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. miód i toffi? :) o rety muszę ją mieć :) przecież to sama rozkosz dla włosów :) Obserwuję!
    http://magia-siostr.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Toffi? Jejku, w takim razie muszę ją mieć! :)
    Super blog ;)

    Obserwuję i zapraszam do mnie:
    http://veronika-bloog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarze. Jeżeli dodałaś mój blog do obserwowanych napisz o tym a z pewnością się odwdzięczę :) Koniecznie zostaw link do siebie.